Grzegorz Łyś
W SPA JESTEŚMY KLIENTAMI, W UZDROWISKU - PACJENTAMI
W Rzeczpospolitej czytamy wywiad z prof. Ireną Ponikowską,konsultantem krajowym ds. balneologii, prezesem Polskiego Towarzystwa Balneologii. Przekonuje ona, iż przybywa dowodów, że klasyczna medycyna uzdrowiskowa to najlepszy, najtańszy i niepociągający za sobą, w przeciwieństwie do inwazyjnych metod leczniczych, sposób leczenia schorzeń cywilizacyjnych: cukrzyca, miażdżyca, otyłość, choroby reumatoidalne, nadciśnienie tętnicze, skutki wypadków komunikacyjnych... Możemy jednak wykorzystać przy tym cuda techniki, na przykład do precyzyjnego zaprogramowania parametrów leczniczej kąpieli i obserwować reakcję pacjenta (ciśnienie, tętno itp.). Pani profesor podkreśla, by nie mylić specyfiki działania uzdrowisk z ośrodkami spa, z których można korzystać prawie w każdym mieście. Groty solne mogą się znajdować bowiem w obydwu tych miejscach, ale powietrze w komorach z ośrodka spa wcale nie zawiera soli, w każdym razie nie w ilościach, jakie mogłyby mieć znaczenie dla zdrowia.
Tylko w niektórych ośrodkach spa wprowadza się komory z generatorami, które wytwarzają aerozol, zbliżony składem do tego w wyrobiskach kopalnianych, jak np. w Wieliczce. Właśnie je badamy – mówi profesor Ponikowska. Jeśli generatory okażą się efektywne, komory solne być może zaliczone zostaną w przyszłości do form leczenia uzdrowiskowego. Osoby, które twierdzą, że czują się lepiej po odwiedzinach w „jaskiniach” wyłożonych bryłami soli z Morza Martwego, prawdopodobnie zawdzięczają to estetyce tych pomieszczeń i panującemu w nich spokoju, a nie terapii uzdrowiskowej, bo do takiej zabiegi spa i wellness nie należą.
30 stycznia 2008 r.
BĄDŹ ZDRÓW DZIĘKI WODZIE MINERALNEJ
30 stycznia 2008 r. PolskieRadio Kraków Małopolska nadało audycję o wodzie mineralnej. Prowadziła ją red. Dorota Włosowicz,a jej rozmówcą był mgr Tadeusz Wojtaszek ekspert ds. wód mineralnych Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego im. prof. Juliana Aleksandrowicza.
28 stycznia 2008 r.
Anna Agaciak LEPIEJ PIĆ WODĘ Z KRANU - JEST NA BIEŻĄCO BADANA PRZEZ WODOCIĄGI
Głębinowa woda w ośmiu krakowskich studniach artezyjskich jest niezdatna do picia. Podczas cyklicznych badań pracownicy sanepidu wykryli w niej m.in. bakterie coli. Maria Bieryło, kierowniczka Oddziału Higieny Komunalnej przy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, potwierdza, że takie sytuacje już się zdarzały.
Wtedy na ujęciach wywieszane są tabliczki o nieprzydatności wody do picia. Gdy dochodzi do zanieczyszczeń naturalnych - zmętnień, podwyższonych wartości minerałów - studnie dopuszcza się do użytku warunkowo. Tadeusz Bochnia, kierownik laboratorium MPWiK wyjaśnia, iż do wód głębinowych przenikają wody powierzchniowe i to właśnie może być przyczyną skażenia Ponieważ Kraków korzysta z kilku zbiorników głębinowych zasilających studnie, także powodów skażenia może być wiele. Tego jednak MPWiK nie bada. - Studnie artezyjskie nie znajdują się w systemie zaopatrzenia miasta w wodę.
Według pracowników MPWiK, mieszkańcy Krakowa nie muszą jednak korzystać ze źródeł artezyjskich - Znacznie bezpieczniej jest pić wodę z kranu, czystą i dobrej jakości - przekonują. W Krakowie mamy dziewięć studni, z których pod ciśnieniem, samoczynnie, wypływają wody podziemne. Zlokalizowano je kilkanaście lat temu podczas próbnych odwiertów geologicznych do planowanej budowy metra. Ze studni płynie woda z głębokości od 50 do 80m. Wody ze zdrojów przy ul. Podchorążych i ul. Kościuszki zawierają dużo magnezu. W wodzie z krakowskich studni jest także dużo wapnia, fluoru i żelaza.
Styczeń 2008 r.
Mieczysław Kucharski W ROZLEWNICTWIE ROK POD ZNAKIEM ZAPYTANIA
Prezes Zarządu Krajowej Izby Rozlewniczej „Przemysł Rozlewniczy” Mieczysław Kucharski podsumowuje ubiegły rok w branży wód i napojów. Mimo niezbyt gorącego lata w porównaniu z 2006 rokiem, większość rozlewni jest zadowolona z zysków. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej podaje, że w 2007 roku wzrost produkcji wody w tym okresie był wyższy w porównaniu z rokiem poprzednim o 9%, ale produkcja napojów obniżyła się o 2%.
Według badań Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy” wzrost produkcji wody w stosunku do roku poprzedniego to 5%. Segment ten będzie się sukcesywnie rozwijać przez najbliższe lata, co zachęca do inwestycji. W artykule wspomniano o uruchomieniu nowej linii rozlewniczej wody mineralnej Staropolanka w Polanicy Zdroju, czy nowoczesnym magazynie w rozlewni Zbyszko. Prezes Kucharski zaznaczył jednocześnie, że pod względem legislacyjnym nie ma powodów do zadowolenia, gdyż nadal nie zostało znowelizowane rozporządzenie o naturalnych wodach mineralnych, źródlanych i wodach stołowych.
18 stycznia 2008 r.
AC WODA MINERALNA NA TARGACH W BERLINIE
Kujawsko-Pomorskie gości na Targach Grüne Woche 2008 w Berlinie już po raz 13. Obok wyrobów wędliniarskich, rybnych, trunków, region promują również wody mineralne Ostromecko. Nowością tegorocznych targów jest giełda kooperacyjna prowadzona w ramach europejskiego programu Global Cluster: Inicjatywa pomaga w kojarzeniu firm z całego kontynentu i ułatwia współpracę między nimi. Targi Grüne Woche, czyli Zielony Tydzień to jedna z największych w Europie imprez poświęconych rolnictwu i gospodarce żywnościowej. Każdego roku imprezę odwiedza kilkaset tysięcy gości.
Tomi
16 stycznia 2008 r.
KSL KRÓTSZA DROGA DO UZDROWISKA LATOSZYNA- ZDROJU
Gmina Dębica podpisała porozumienie z firmą spedycyjną Trans-Południe, dzięki któremu powstanie spółka mająca na celu przyspieszenie reaktywacji latoszyńskich zdrojów. Samorząd gminy jeszcze w tym roku chce doprowadzić do przekwalifikowania gruntów leśnych na rolne, opracować dokumentację uzbrojenia terenu oraz wykupić grunty pod prowadzącą do uzdrowiska drogę i opracować jej dokumentację. Poza tym gmina będzie musiała uzyskać odpowiednie świadectwa potwierdzające właściwości miejscowego klimatu
i występujących tutaj wód leczniczych. Firma Trans-Południe sfinansuje natomiast koncepcję zagospodarowania przestrzennego Latoszyna-Zdroju i wyda reklamujący go folder. Tylko pierwszy etap prac pochłonie około 20 milionów złotych, za które powstanie podstawowy budynek sanatorium z dwustoma łóżkami. W kolejnych latach powstanie część komercyjna z hotelem. Więcej informacji o uzdrowiskowej historii Latoszyna >>>
9 stycznia 2008 r. CYPR - SUSZA ZMUSI WŁADZE DO IMPORTU WODY?
Władze Cypru, cierpiącego z powodu przedłużającej się dotkliwej suszy, rozważają obecnie możliwość importu wody - podano w Nikozji. Jak zapowiedział cypryjski minister rolnictwa Fotis Fotiu, ostateczna decyzja w sprawie sprowadzania wody z Grecji, zostanie podjęta w ciągu dwóch miesięcy. Nadal bowiem istnieje szansa, że zmiana pogody może poprawić sytuację. Woda miałaby być przywożona tankowcami z Krety.
Podobny projekt był rozważany w czasie takiej samej suszy przed 7-8 laty. Oceniono wówczas, że koszty takiego importu byłyby zbyt duże. Coraz dotkliwszy brak wody na wyspie zmusił władze do wprowadzenia systemu racjonowania wody w rolnictwie - w razie braku opadów ograniczenia mają w kwietniu dotknąć także indywidualne gospodarstwa domowe. W ciągu ostatnich 35 lat ilość opadów na wyspie zmniejszyła się o ponad dwadzieścia procent. Cypr dysponuje dwoma stacjami odsalania wody morskiej, pracującymi obecnie pełną parą. Trzecia taka stacje znajduje się w budowie i zostanie oddana do użytku w czerwcu. Istniejące na wyspie zbiorniki wodne wysychają - obecnie wypełnione są co najwyżej w 9 procentach. W kościołach na Cyprze od tygodni wierni modlą się o deszcz.
9 stycznia 2008 r. PAPIERY ZALEWAJĄ SOLANKĘ Z ZABŁOCIA
Lecznicze właściwości wody z Zabłocia na Śląsku Cieszyńskim znane są już od ponad stu lat -opisuje Dziennik Zachodni. Tamtejsza solanka zawiera ogromną ilość jodu. Niestety jej wydobycie napotyka na przeszkody biurokratyczne. Działająca od dwóch lat w Jastrzębiu Zdroju spółka Solanka postanowiła odnowić korzystanie z zaniedbanego leczniczego źródła Korona. Otrzymała koncesję Ministerstwa Środowiska. Właściciele szykowali się do rozlewania wody z niespotykaną na świecie zawartością jodu do 2-litrowych butelek. Miała ona trafiać głównie do śląskich szkół, gdzie niedobór tego pierwiastka wśród dzieci jest dramatyczny. Plany trzeba odłożyć do lamusa, bo spółka nie może poradzić sobie z biurokracją. - Problem w tym, czy ma to być produkt leczniczy, czy kosmetyk, mówi współwłaściciel firmy Bogusław Goik. - Jeśli solanka miałaby być produktem leczniczym, wymaga to mnóstwa formalności i zezwoleń. Musi spełniać wiele dodatkowych wymogów, na przykład zatrudnienia farmaceutów. Tego oczekuje ministerstwo zdrowia. Jednak, zgodnie z ustawą z 2006 roku, nasza woda jest lecznicza. Wpisana tam jest "imiennie", ale to dla niektórych za mało.
Jest taki galimatias, że nie mogę nawet powiedzieć, że ja tę wodę sprzedaję, bo wciąż nie mam na to zezwolenia. Nadal załatwiamy formalności, dodaje Goik. Dziennie solanki z dwóch odwiertów źródła Korona można wydobywać nawet 20 tys. litrów. Na razie wydobywa się jej śladowe ilości. Trafia do kilku sanatoriów, gdzie znalazły się osoby zdolne ocenić jej właściwości i zignorować brak legalizujących ją dokumentów. Właściciele spółki nie mówią jakie to sanatoria. Obawiają się, że wtedy z solanki już nikt nie skorzysta.Niezależnie od obecnych kłopotów prowadzą rozmowy z inwestorem zagranicznym, skłonnym sfinansować budowę basenów solankowych w Strumieniu. Ich powstaniem zainteresowana jest też gmina. W parku miejskim ma powstać fontanna z obiegiem solanki. Rozpylana woda będzie tworzyć mgiełkę, a ludzie siedzący wokół będą mogli wdychać jod.
Powyższy tekst został zilustrowany wizerunkiem produktu pod nazwą „Zabłocka solanka termalna", który nie ma bezpośredniego związku z treścią zamieszczonej notatki, w związku z tym usunęliśmy go, a za użycie tej ilustracji w tym kontekście przepraszamy producenta.
8 stycznia 2008 r.
(KD) NOWE LABORATORIUM ZBADA ŁÓDZKĄ WODĘ I ŚCIEKI
Nowe, dwa razy większe laboratorium będzie badać jakość łódzkich ścieków i wody. Zakończyły się trwające dwa lata prace przy przebudowie magazynu na nowoczesne pomieszczenie badawcze, co kosztowało 1,5 mln złotych. Dzięki inwestycji, Zakład Wodociągów i Kanalizacji nie będzie miał problemów w spełnianiu coraz większych wymagań Unii Europejskiej – mówi Marek Wilczak, rzecznik prasowy zakładu.
Ilość odsłon:
Redakcja: mgr Tadeusz Wojtaszek, dr Małgorzata Pieniak, mgr inż. Eleonora Kozak, mgr inż. Joanna Machna, mgr Aneta Koczela, Jarosław Wojtaszek, Maciej Baster, Monika Wojtaszek.
Administracja: AMBAR Telefony do redakcji: 12 285-18-73, 12 285-47-76, e-mail: listy@wodadlazdrowia.pl