Woda z ks Jankowskim

Woda mineralna z podobizną
ks. Jankowskiego


Podpisanie umowy pomiędzy firmą CECHINI z Muszyny a Instytutem
ks. Henryka Jankowskiego.
Stanisław Cechini, Grzegorz Kalicki, Mariusz Olchowik


Prezentacja wody Jankowski przez prezesa Stanisława Cechini i prezesa Instytutu ks.Henryka Jankowskiego Mariusza Olchowika


Prezentacja wody "Jankowski" przez ks. prałata Henryka Jankowskiego na konferencji prasowej w Gdańsku


Konferencja prasowa ks. prałata Henryka Jankowskiego

Na konferencji prasowej jaka odbyła się 9 września 2006 r. w Gdańsku ks. prałat Henryk Jankowski zaprezentował  wodę mineralną "Jankowski", którą produkuje firma Cechini z Muszyny. Dochód z jej sprzedaży ma wspierać działalność wydawniczą Instytutu im. Henryka Jankowskiego. Do sklepów trafi w ciągu dwóch tygodni, a reklamowana ma być w telewizji TV "Trwam".

To jest inicjatywa, która wyszła od młodych (założycieli Instytutu im. prałata) ludzi, a ja ją tylko wsparłem. Dałem nazwisko i wsparcie, żeby to służyło Instytutowi - powiedział dziennikarzom ks. Jankowski. Prałat nie będzie otrzymywał pieniędzy ze sprzedaży wody.

Dochody ze sprzedaży mają być przeznaczone na działalność Instytutu im. Henryka Jankowskiego, który ma zajmować się m.in. działalnością wydawniczą. Trzeba mieć środki na utrzymanie Instytutu, szczególnie dla historii minionego czasu. Pierwsza książka będzie na temat pamięci ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego - powiedział Jankowski.

Prałat pytany, czy nagrywano już reklamę wody, która ma być emitowana w TV Trwam, odpowiedział, że jeszcze nie.

Prezes Instytutu im. Henryka Jankowskiego Mariusz Olchowik poinformował, że jeśli dojdzie do ostatecznych ustaleń woda będzie prawdopodobnie reklamowana nie tylko w TV Trwam, ale i w innych mediach związanych z grupą "Radia Maryja". Zaznaczył, że nie będzie reklamy w "Radiu Maryja", bo stacja jest nadawcą społecznym.

Olchowik zaprzeczył pogłoskom, by reklama miała być nagrywana na terenie Stoczni Gdańskiej. Dodał, że słyszy o tym po raz pierwszy.

Czy powinno być na terenie stoczni. Nie wiem. Przypuszczam, że taki jest zamysł niektórych osób, że powinno to łączyć migawki historyczne mówiące o tym, na co jest ta woda, i na co będą spożytkowane środki. Nawet nie jest wykluczone, że to będzie reklama z udziałem prałata, z wykorzystaniem symbolicznych momentów dokonań z udziałem prałata - powiedział.

Prałat pytany, czy w sprawie pojawienia się jego wizerunku na wodzie mineralnej kontaktował się z nim metropolita gdański Tadeusz Gocłowski odparł: Nie kontaktował się i niech lepiej nie kontaktuje, bo to jest niepotrzebne. Tym bardziej, że to nie ja będę prowadził tylko młodzi ludzie i nie można im przeszkadzać, żeby prowadzili ten Instytut. To, że jest moje nazwisko, to jest mało ważne, najważniejszy jest cel - dodał.

Wodę mineralną "Jankowski" zaprezentowano pod koniec sierpnia w Krynicy Zdroju, kiedy prałat był w szpitalu.

Wieczorem w sobotę 9 września informację o konferencji prasowej ks. Jankowskiego, podała m.in. w  wieczornych Faktach telewizja TVN.


Inauguracja sprzedaży wody mineralnej "JANKOWSKI"

28 sierpnia 2006 r. na specjalnej konferencji prasowej zaprezentowano o w Krynicy-Zdroju wodę mineralną "JANKOWSKI". Umowę w tej sprawie podpisali pod koniec lipca szefowie Instytutu im. Henryka Jankowskiego i firmy Cechini- Dystrybucja z Muszyny.

Konferencję prowadził menedżer spółki Grzegorz Kalicki który jest pomysłodawcą marki tej wody.
-To będzie pierwsza polska woda luksusowa - uważa Kalicki. - Zadecyduje o tym wytworna i elitarna marka, oparta na znanej osobie, piękna etykieta i jakość samej wody. Te butelki będą ozdobą stołu!  Z inicjatywą stworzenia marki wyszła firma Cechini z Muszyny. W wyniku negocjacji strony doszły do porozumienia i zawarto umowę, według której część zysków ze sprzedaży wody ma być przeznaczona na statutowe cele funkcjonującego od kilku miesięcy instytutu, którego patronem jest b. proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku. Placówka ma dokumentować rolę Kościoła katolickiego w historii PRL. Prałat Jankowski zastrzegł, że część zysku ze sprzedaży wody chciałby też przeznaczyć na budowę ołtarza bursztynowego w kościele św. Brygidy.

Ks. Henryk Jankowski od wielu lat choruje na cukrzycę. Kilkanaście dni temu trafił do szpitala, gdzie lekarze amputowali mu dwa palce u nogi. Z tego powodu nie mógł być na prezentacji wody swojego imienia. Przysłał jednak list, rozmawiał także telefonicznie z uczestnikami prezentacji.
"Żałuję że nie jest mi dane osobiście uczestniczyć w inauguracji, ale proszę, aby to nie czyniło tego momentu w żaden sposób mniej ważnym. Zapewniam, że jestem z wami duchowo, polecając was i wasze przedsięwzięcie w modlitwie Bogu i ofiarując w tej intencji swoje cierpienie. Tym bardziej, że celem mojego udziału w tym przedsięwzięciu jest wsparcie nowego dziecka - instytutu, który jest ważny dla Polski dziś i ważny jutro" - napisał w liście do uczestników prezentacji ks. Jankowski. "Jeżeli ktoś spyta, dlaczego to robicie, mam nadzieję, że odpowiedź będzie taka, jak słowa mojego mistrza, ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego: 'Polskę kocham bardziej niż własne serce'. To co robicie ma głęboki sens i wam błogosławię" - zakończył.

Pytany przez telefon, jak sie czuje, odpowiedział: "Jest jeszcze niebezpieczeństwo i ryzyko, które zawsze wisi nad człowiekiem, ale bądźmy silni, będzie dobrze".

Jak poinformował obecny na konferencji prezes Instytutu Henryka Jankowskiego Mariusz Olchowik, "ks. prałat nie dostanie ani złotówki z wody, dlatego nie potrzebuje zgody kanonicznej na firmowanie wody". 'To będą naprawdę niewielkie pieniądze, bo negocjacje były trudne" – dodał.

Spółka nie zdradza szczegółowych zapisów umowy. Woda będzie sprzedawana w szklanych butelkach o poj. 0,33 litra i w plastikowych o poj. 0,5 i 1,5 litra, a na inaugurację sprzedaży przygotowano partię 20 tyś. butelek.  W sklepach woda znajdzie w ciagu dwóch tygodni. Cena nie została jeszcze ustalona. Spółka nie obawia się ryzyka handlowego związanego z kontrowersjami wokół osoby ks. Jankowskiego. Nasza oferta skierowana jest dla tych, którzy będą chcieli tę wodę nabyć. My znamy ks. prałata i nie dajemy wiary różnym spekulacją prasowym. To są tylko chwilowe perturbacje, które przeminą - podkreśla Kalicki.

Butelki z wodą mineralną to nie pierwszy produkt, który wykorzystuje wizerunek b. proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku. Od 2005 r. w sklepach można kupić białe i czerwone wytrawne wino o nazwie "Monsignore" opatrzone etykietą ze zdjęciem prałata Jankowskiego.

Top