2012-05-18     Alicji, Edwina, Eryka     Początkiem wszechrzeczy jest woda. - Tales z Miletu


Studnia w Wachu
na Kurpiach




1. Studnia z drewnianych bali
2. Drewniane wiadro
3. Kluczka
4. Śmiga
5. Żuraw
6. Koryto do pojenia zwierząt

Opis studni znajduje się Kronice Szkoły Podstawowej w Wachu  na Kurpiach, którą spisał w latach 1966 -1984 r. ówczesny dyrektor Szkoły Józef Siwik.  Informacja pochodzi ze strony www.kurpie.com.pl, za zgodą p. Zdzisława Bziukiewicza


Starodawna studnia w Wachu.

Aby zbudować taką studnię, kopano na podwórku szeroki dół aż do warstwy wodonośnej. Gdy dokopano się do wody, w warstwie wodonośnej budowano z drewnianych bali kwadratowy otwór o boku około metra. Bale starano się wepchnąć w warstwę wodonośną na taką głębokość, na jaką było to możliwe. Im głębiej udało się te bale umieścić w warstwie wodonośnej, tym więcej wody było potem w studni.

Gdy zbiornik robiony z bali w warstwie wodonośnej zawierał już dużą ilość wody, otwór budowano w górę, a dół naokoło niego zasypywano wykopaną poprzednio ziemią. Boki ograniczające otwór budowano dotąd, aż wystawały one ponad powierzchnię ziemi do wysokości około jednego metra, aby ludzie i zwierzęta nie wpadali przez nieostrożność do studni.

Ze studni tak zbudowanej można już było czerpać wodę bosakiem. Ale była to praca ciężka i tylko silni mężczyźni mogli ją wykonywać. Aby czerpanie wody ze studni było lżejsze, budowano przy niej żuraw. Był on dźwignią dwustronną i maszyną prostą, która ciężką prace pozwalała wykonywać mniejszym wysiłkiem. Do tego celu wyszukiwano w lesie sosnę, której pień na wysokości kilku metrów nad ziemią rozwidlał się na dwa pnie. Z takiej sosny po odpowiedniej obróbce powstawał żuraw, który wkopywano w ziemię w pobliżu studni. Na nim ruchomo na osi zawieszano śmigę, czyli drąg, którego jeden koniec grubszy spoczywa na ziemi, a drugi cieńszy wystawał w górę nad studnią. U końca tego drąga wystającego w górę umocowywano cienki drążek zwany kluczką, a u niej drewniane wiadro. Nazwa kluczka pochodzi stąd, że na jej końcu przybijano urządzenie, które działając na zasadzie siły ciężkości zabezpieczało wiadro od zgubienia w studni podczas czerpania wody. Zamykało ono, czyli zakluczyło jakby to wiadro tak, jak zamyka się drzwi zamkiem na klucz. Dlatego tę część żurawia nazwano kluczką. Wiadro założone na kluczkę samo nie mogło się odczepić. Dopiero po odbezpieczeniu przez człowieka urządzenia kluczki można było zdjąć z niej wiadro.

Dźwignię dwustronną ułatwiającą czerpanie wody ze studni nazwano żurawiem dlatego, że jej wygląd schematycznie przypomina postać ptaka o nazwie żuraw, który jest tak duży jak bocian, a żyje w bagnach Puszczy Kurpiowskiej. Nazwano tę dźwignię żurawiem również z tego powodu, że śmiga tej dźwigni poruszająca się na osi podczas czerpania wody, powoduje tarcie o tę oś i skrzypi, a przy tym wydaje głos podobny do głosu wydawanego przez przelatujące w górze żurawie, gdy odlatują one jesienią do ciepłych krajów, a wiosną znowu do nas powracają.

Koło studni znajdowało się zawsze drewniane koryto wydłubane w grubym pniu drzewnym, które służyło do pojenia zwierząt. Drewniane studnie dotrzymały się do zakończenia pierwszej wojny światowej. Po jej zakończeniu stopniowo zostały zastąpione studniami z betonowych kręgów. Drewniane żurawie są przy studniach używane do obecnych czasów.

 

Ilość odsłon:
  Redakcja:  mgr Tadeusz Wojtaszek, dr Małgorzata Pieniak, mgr inż. Eleonora Kozak, mgr inż. Joanna Machna, mgr Aneta Koczela, Jarosław Wojtaszek, Maciej Baster, Monika Wojtaszek.
Administracja:
AMBAR  Telefony do redakcji: 12 285-18-73, 12 285-47-76, e-mail: listy@wodadlazdrowia.pl